niedziela, 25 października 2015

Pierwsze uczucia cz.2

    Kiedy uspokoili się całą sytuacją zaczęli rozmawiać ,Carry oddychała szybko czuła motyle w brzuchu mówiła do siebie : Głupia jesteś ! Myślisz że on jest tobą zainteresowany ,miała mętlik w głowie nie wiedziała jak ma postąpić.    Natomiast
Michael  czuł do dziewczyny wdzięczność chciał ją przytulić ,ale wiedział że ona zawstydzi się przez to.Myślami był w innym świecie ,a jednak siedział w starej kamienicy podpierając ścianę.
    Carry podniosła się wzięła na ramię torbę i powiedziała :
  -Będę musiała iść ..
 - Dlaczego? (zapytał z zaciekawieniem)
 - Chodzę przecież do szkoły nie odrobiłam lekcji będę musiała się ostro tłumaczyć.
  -A no tak ..
   -A ty nie chodzisz do szkoły?
   -Chodzę ,ale na razie nie mogę ,bo widzisz jaka jest sytuacja ..
 -Chodź ze mną !
 - Jeszcze ci przypał przyniosę ,że się ze mną zadajesz..
- Co ty gadasz głupku ! Sama nie mam przyjaciół ,ani kolegów ,idziesz ze mną nie ma mowy!
- No dobrze..
          Carry i Michael poszli razem do szkoły lekcje mieli oddzielnie ,ale całe przerwy przesiedzieli razem , po lekcjach udali się do pobliskiej kawiarenki tam zjedli obiad i śniadanie na ,które złożyli się ze wspólnych oszczędności.
         Chłopak i Dziewczyna bardzo lubili swoje towarzystwo ,lecz ich rodziny nie pozwalały na to ,aby się widzieli .
        Kiedy Carry weszła do domu wiedziała że dostanie od matki lanie ,a ojciec znowu będzie próbował ją zgwałcić dziewczyna nienawidziła swojego domu mówiła że to dom diabła że nienawidzi w nim być ,bo wtedy nigdy nie zaznaje spokoju było tak jak myślała ,matka zapłakana mówiła dlaczego jej nie było pytała .Dostała w twarz od matki i pobiegła do łazienki wzięła żyletkę i zaczęła sobie robić krzywdę nie było już ratunku po tym na pewno będą blizny oparła się o ścianę i odkręciła kran .Zmywała krew z ręki ,ale jej było coraz więcej i więcej owinęła w ręcznik i siedziała tam godzinę .
    Nagle usłyszała krzyki to był głos matki płakała znowu to było przez ojca .Wyszła z łazienki i zaczęła mówić zostaw ją ! Ojciec szklanym wazonem rozbił jej głowę upadła na podłogę , miała mroczki przed oczami ,zemdlała . Mama zaczęła gorzej płakać ,lecz zachowała zimną krew wiedziała co robić w końcu pracowała w szpitalu.
   Podjęła ważną decyzję wyprowadzają się od jej męża .
                                                                           ***

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz